Wyuczona bezradność a jej dziedziczenie
Czy bezradność można odziedziczyć? O syndromie wyuczonej bezradności, eksperymencie Seligmana i pracy terapeutycznej.
Zjawisko opisywane w dzisiejszym artykule często kojarzone jest z rodzinami dysfunkcyjnymi, dotkniętymi problemem przemocy fizycznej, psychicznej, seksualnej czy ekonomicznej. Trudno podać jednoznaczne statystyki, jednak dość powiedzieć, że jest to zjawisko na tyle powszechne, że zasługuje na swoje oddzielne miejsce w literaturze.
Czym jest syndrom wyuczonej bezradności?
Najogólniej rzecz ujmując, jest to stan, w którym jednostka tkwi w przekonaniu, że nie istnieje żaden związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy jej aktywnością własną a konsekwencjami, które to działanie za sobą niesie. Syndromu wyuczonej bezradności — jak sama nazwa sugeruje — można się nauczyć przez długotrwałe trwanie w bezrobociu, doświadczanie marginalizacji czy długofalowe korzystanie z zapomóg społecznych.
Również wysokorozwinięte społeczeństwa „high tech” mogą doświadczać tego syndromu — w wyniku postępującej mechanizacji i komputeryzacji życia codziennego. Stałe lub czasowe odcięcie od nowych technologii powoduje u części jednostek panikę i poczucie zagubienia.
Prócz dysfunkcji rodziny pochodzenia na rozwój zaburzenia mogą mieć wpływ sytuacje traumatyczne przeżyte przez dziecko, kłopoty zdrowotne, problemy żywieniowe czy napaści seksualne. U dorosłych — częsta, dotkliwa przemoc, patologiczna zazdrość, doświadczenie gwałtu.
Objawy
Najczęstsze symptomy: niska samoocena i niski poziom motywacji, bierność, prokrastynacja, rezygnacja z proszenia o pomoc, tendencja do szybkiego rezygnowania z aktywności, pesymistyczne podejście do życia, pasywność, podwyższony poziom stresu, zaniedbanie aktywności fizycznej.
Objawy obserwować można już u niemowląt (głównie dzieci wychowujących się w domach dziecka). Dzieci pozostawione same sobie w obliczu kryzysów przekraczających ich możliwości rozwijają w sobie przekonanie, że z daną sytuacją nie da się nic zrobić. Wyrastają na apatycznych i biernych dorosłych.
Eksperyment Seligmana
Martin Seligman podzielił psy na trzy grupy. W pierwszej zwierzęta były uwiązane na uprzęży i po pewnym czasie zwalniane. W drugiej rażono je prądem, który mogły zatrzymać, naciskając guzik nosem. W trzeciej psy otrzymywały szoki elektryczne, jednak nie mogły ich kontrolować w żaden sposób.
Następnie psy umieszczono w skrzyni z dwiema częściami — w jednej podłoga była naelektryzowana. Psy z pierwszej i drugiej grupy szybko nauczyły się przeskakiwać przez barierkę i unikać szoku. Pupile z trzeciej grupy nie podejmowały nawet próby ucieczki — szoki elektryczne były dla nich całkowicie poza kontrolą. Wyniki tego eksperymentu przyczyniły się do opracowania teorii o wyuczonej bezradności.
Czy syndrom można odziedziczyć w genach?
Wedle publikacji R. Pomianowskiego stricte dziedziczyć można skłonności do popadania w uzależnienia. Jeśli chodzi o SWB, można „zarazić się” nim przez naśladownictwo. Przebywając w towarzystwie osoby, która reprezentuje klasyczne objawy syndromu, stopniowo przejmuje się jej wzorce myślenia i światopogląd.
Pomianowski podaje przykład trzech młodych kobiet, które wywodząc się z rodzin alkoholowych, wybrały sobie partnerów również uzależnionych od alkoholu. Zakłada, że mogą być one „ofiarami treningu bezradności”. Przyjmując tę optykę: skłonności do SWB nie dziedziczy się w genach — nabywa się je w drodze treningu behawioralnego, w trakcie przebywania w środowisku tym zaburzeniem dotkniętym.
Jak sobie z tym radzić?
W pokonywaniu tego patologicznego stanu użyteczna okazuje się terapia poznawczo-behawioralna (CBT), która pomaga zmienić wzorce myślenia oraz modele typowych zachowań. Celem terapii jest wyrobienie w pacjencie wiary we własne możliwości i adekwatnej samooceny. Ważna jest też rola najbliższego otoczenia — wsparcie emocjonalne i zapewnienie warunków, w których osoba poczuje się komfortowo.
Podsumowanie
Warto pamiętać o sobie i swoim dobrostanie psychicznym, obserwować zmiany w sferze poznawczej. Kłaść nacisk na swoje dobre strony, stwarzać warunki do rozwoju, otaczać się ludźmi, którzy pomogą wzmacniać dobrostan psychiczny. Jeśli czujesz spadek samopoczucia, obniżoną samoocenę, brak motywacji — działaj. Umów się na konsultację z psychologiem, dołącz do grupy wsparcia, szukaj pomocy u specjalistów.
Bibliografia
- Pomianowski R., Psychologiczne konsekwencje zadłużenia — wyuczona bezradność innym sposobem spojrzenia na problemy społeczne, Poznań 2015
- Chang E. C., Sanna L. J., Afektywność i dostosowanie psychiczne wśród dorosłych pokoleń, Osobowość i różnice indywidualne, 2007
- Hockenbury D. E., Hockenbury S. E., Odkrywanie psychologii, Macmillan, 2011
- https://www.psychiatria.pl/artykul/problematyka-wyuczonej-bezradnosci-w-terapii-zaburzen-nastroju/619
